Liturgia Słowa

Ewangelia (J 1, 43-51)

Chrystus jest Synem Bożym

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa.

Jezus powiedział do niego: «Pójdź za Mną!» Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra. Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czy może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz».

Jezus ujrzał, jak Natanael podchodzi do Niego, i powiedział o nim: «Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu».Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem».

Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!»

Odparł Mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to».

Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego».

Przeczytaj pełną Liturgię Słowa

Słowo z dnia: 27-09-2022

1. czytanie (Hi 3, 1-3. 11-17. 20-23)

Hiob narzeka na boleści życia

Czytanie z Księgi Hioba

Hiob otworzył usta i przeklinał swój dzień. Zabrał głos i tak mówił: «Niech przepadnie dzień mego urodzenia i noc, gdy powiedziano: Poczęty został mężczyzna. Dlaczego nie umarłem po wyjściu z łona, nie wyszedłem z wnętrzności, by skonać? Po cóż mnie przyjęły kolana, a piersi podały mi pokarm?

Teraz bym spał, wypoczywał, odetchnąłbym w śnie pogrążony z królami, ziemskimi władcami, co sobie stawiali grobowce, wśród wodzów w złoto zasobnych, których domy pełne są srebra. Nie żyłbym jak płód poroniony lub jak dziecię, co światła nie znało. Tam niegodziwcy nie krzyczą, spokojni, zużyli już siły.

Po co się daje życie strapionym, istnienie złamanym na duchu, co śmierci czekają na próżno, szukają jej usilniej niż skarbu; cieszą się, skaczą z radości, weselą się, że doszli do grobu. Człowiek swej drogi jest nieświadomy, Bóg sam ją przed nim zamyka».

Psalm (Ps 88 (87), 2-3. 4-5. 6. 7-8 (R.: por. 3a))

Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

Panie, mój Boże, wołam do Ciebie we dnie, *

żalę się przed Tobą w nocy.

Niech dotrze do Ciebie moja modlitwa, *

nakłoń ucha na moje wołanie.

Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

Bo moja dusza nieszczęściem jest przepełniona, *

a życie moje zbliża się do Otchłani.

Zaliczono mnie do grona idących do grobu, *

stałem się jak mąż pozbawiony siły.

Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

Między zmarłymi jest moje posłanie, *

tak jak poległych, którzy leżą w grobach,

o których Ty już więcej nie pamiętasz, *

nad którymi nie roztaczasz już opieki.

Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

Strąciłeś mnie w otchłań najgłębszą, *

w mrok i przepaść.

Twój gniew mnie przygniata, *

spiętrzyły się nade mną jego fale.

Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

Aklamacja (Por. Mk 10, 45)

Alleluja, alleluja, alleluja

Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć

i dać swoje życie jako okup za wielu.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 9, 51-56)

Jezus przeciwny natychmiastowemu karaniu

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem.

Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.