Liturgia Słowa

Ewangelia (J 3, 1-8)

Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. Ten przyszedł do Jezusa nocą i powiedział Mu: «Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z nim».

W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego».

Nikodem powiedział do Niego: «Jakżeż może się człowiek narodzić, będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?»

Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha».

Przeczytaj pełną Liturgię Słowa

Słowo z dnia: 16-07-2022

1. czytanie (Mi 2, 1-5)

Zapowiedź kary Bożej za ucisk ludu

Czytanie z Księgi proroka Micheasza

Biada tym, którzy planują nieprawość i obmyślają zło na swych łożach! Gdy świta poranek, wykonują je, bo jest ono w ich rękach. Gdy pożądają pól, zagarniają je, gdy domów – to je zabierają; biorą w niewolę gospodarza wraz z jego domem, człowieka z jego dziedzictwem.

Przeto tak mówi Pan: «Oto Ja obmyślam dla tego plemienia niedolę, od której nie uchylicie karków i nie będziecie dumnie kroczyć, bo będzie to czas niedoli. W owym dniu wygłoszą przeciw wam satyrę, podniosą wielki lament, mówiąc: „Jesteśmy ograbieni do szczętu!” Odmierzono sznurem dział mojego ludu, i nikt mu go nie zwrócił; pola nasze przydzielono grabieżcy.

Przeto nie będzie u was nikogo, kto by odmierzał sznurem dział w zgromadzeniu Pańskim».

Psalm (Ps 10, 1-2. 3-4. 7-8. 14 (R.: por. 12b))

Nie zapominaj o ubogich, Panie

Dlaczego z dala stoisz, o Panie, *

ukrywasz się w czasach ucisku,

gdy występny się pyszni, biedny jest w udręce *

i ulega podstępom, które tamten uknuł?

Nie zapominaj o ubogich, Panie

Bo chełpi się grzesznik swą pożądliwością, *

bluźni drapieżca i pogardza Panem.

Pyszniąc się, mówi występny: †

«Nie pomści, nie ma Boga». *

Oto całe jego myślenie.

Nie zapominaj o ubogich, Panie

Jego usta pełne przekleństwa, zdrady i podstępu, *

a pod jego językiem złość i krzywda.

Czai się w zasadzkach przy drogach †

i zabija niewinnego z ukrycia, *

oczy jego wypatrują biedaka.

Nie zapominaj o ubogich, Panie

A Ty to widzisz: i trud, i cierpienie, *

patrzysz, by wziąć je w swe ręce.

Tobie poleca się biedny, *

Ty jesteś opiekunem sieroty.

Nie zapominaj o ubogich, Panie

Aklamacja (Por. 2 Kor 5, 19)

Alleluja, alleluja, alleluja

W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą,

nam zaś przekazał słowo jednania.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Mt 12, 14-21)

Jezus cichy i pokornego serca

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić.

Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz zabronił im surowo, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza:

«Oto mój Sługa, którego wybrałem;

Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie.

Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie Prawo narodom.

Nie będzie się spierał ani krzyczał i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu.

Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi.

W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą».