Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim sam odprawi tłum. Rozstawszy się więc z nimi, odszedł na górę, aby się modlić.
Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć.
Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: «Odwagi, to Ja jestem, nie bójcie się!» I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył.
Wtedy oni tym bardziej zdumieli się w duszy, nie zrozumieli bowiem zajścia z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.
Dzisiaj na każdej mszy św. poświecenie ziół i kwiatów. We wtorek czcimy św. Jacka, kapłana, patrona archidiecezji krakowskiej. W piątek św. Bernarda, opata i doktora Kościoła. W sobotę św. Piusa X, papieża.
Dzisiaj III niedziela. Składka na potrzeby parafii. Bóg zapłać za wszelkie ofiary i modlitwę.
Zapraszamy na adorację w dni powszednie od godz. 17.00.
Wszystkich dobroczyńców wspierających parafię polecamy Panu Bogu w środy wieczorem na Mszy i nabożeństwie do MB Nieustającej Pomocy.
Czytajmy prasę katolicką
Ta strona używa ciasteczek (cookies). Dalsze korzystanie ze strony jest jednoznaczne z wyrażeniem na to zgody.