Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim sam odprawi tłum. Rozstawszy się więc z nimi, odszedł na górę, aby się modlić.
Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć.
Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: «Odwagi, to Ja jestem, nie bójcie się!» I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył.
Wtedy oni tym bardziej zdumieli się w duszy, nie zrozumieli bowiem zajścia z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.
We wtorek wspomnienie św. Szymona z Lipnicy. W sobotę święto św. Marii Magdaleny.
Bardzo dziękujemy za modlitwy i ofiary składane dziś w 3. niedzielę miesiąca, a także przesłane na konto parafii. Ofiary będą przeznaczone na bieżące potrzeby parafii. Polecamy Panu Bogu wszystkich troszczących się o parafię w modlitwie w środę na Nowennie do MB Nieustającej Pomocy.
W niedzielę za tydzień, po raz trzeci, będziemy obchodzić ustanowiony przez papieża Franciszka Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych. Niech nasza wdzięczność i troska zawsze im towarzyszy. Polecamy wszystkich Bogu w modlitwie.
Czytajmy prasę katolicką.
Ta strona używa ciasteczek (cookies). Dalsze korzystanie ze strony jest jednoznaczne z wyrażeniem na to zgody.