Liturgia Słowa

Ewangelia (Łk 16, 19-31)

Przypowieść o Łazarzu i bogaczu

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do faryzeuszów:

«Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień ucztował wystawnie. U bramy jego pałacu leżał żebrak pokryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza. A także psy przychodziły i lizały jego wrzody.

Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.

Gdy cierpiąc męki w Otchłani, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i przyślij Łazarza, aby koniec swego palca umoczył w wodzie i ochłodził mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu”.

Lecz Abraham odrzekł: „Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz w podobny sposób – niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A ponadto między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd nie przedostają się do nas”.

Tamten rzekł: „Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich ostrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki”.

Lecz Abraham odparł: „Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają!” „Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby ktoś z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą”. Odpowiedział mu: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś z umarłych powstał, nie uwierzą”».

Przeczytaj pełną Liturgię Słowa

Święty Alojzy Gonzaga Wspomnienie 21 czerwca

Od 9 marca 2018 do 9 marca 2019 r. obchodziliśmy Rok Jubileuszowy świętego Alojzego Gonzagi, aby uczcić 450-lecie jego urodzin. Tym bardziej warto przybliżyć postać tego niezwykle pobożnego młodzieńca, jednego z najmłodszych kanonizowanych Jezuitów, który stał się patronem studentów i ministrantów.

Alojzy urodził się 9 marca 1568 r. koło Mantui w szlacheckiej rodzinie, jako najstarszy z ośmiu synów margrabiego Ferdynanda di Castiglione. Chłopiec już w pierwszych dniach życia został ofiarowany Bogu. Urodził się bardzo słaby, a jego matka otarła się o śmierć przy porodzie, rodzice złożyli więc obietnicę odbycia pielgrzymki do Lorento, jeśli matka i syn wyzdrowieją. Później jednak, ojciec Alojzego marzył o karierze rycerskiej dla syna. Podobno po zwycięstwie floty chrześcijańskiej nad Turkami pod Lepanto (1571), ojciec Alojzego, który brał udział w bitwie, ubrał trzyletniego syna w strój rycerza i paradował z nim w fortecy nad rzeką Padem. Kiedy ojciec podążył na wyprawę wojenną do Tunisu (1573), pięcioletni Alojzy wrócił pod opiekę matki, bardzo pobożnej kobiety.

W wieku siedmiu lat, chłopiec przeżył nawrócenie i poczuł wielką tęsknotę do Pana Boga. Od tej pory bardzo dużo czasu poświęcał modlitwie i pogardzał dobrami materialnymi. Oddawał się postom i praktykom pokutnym. Ojcu Alojzego to nie odpowiadało. Po swoim powrocie z wyprawy wziął syna do Florencji na dwór wielkiego księcia Franciszka Medici, by tam chłopiec nabrał manier dworskich. Alojzy był paziem na dworach w Mantui i Florencji. Wszędzie jednak gdzie był, starał się żyć w zgodzie z własnymi przekonaniami, w duchu modlitwy. We Florencji, w kościele Annuntiata, przed ołtarzem Bożej Matki, Alojzy złożył ślub dozgonnej czystości. Jak głoszą jego żywoty, w nagrodę miał otrzymać przywilej, że do końca życia nie odczuwał pokus natury cielesnej. Gdy Alojzy miał 12 lat rodzice chłopca przenieśli się wraz z nim do Madrytu, gdzie na dworze króla Filipa II spędzili dwa lata. W tym czasie Alojzy oddawał się lekturze książek o tematyce religijnej, między innymi praktykował ćwiczenia duchowe św. Ignacego z Loyoli. Podobno na modlitwie spędzał wówczas pięć godzin dziennie.

Wreszcie, mając 17 lat, Alojzy zdecydował się na wstąpienie do zakonu jezuitów. Ta decyzja nie podobała się ojcu Alojzego, jednak młodzieniec nie ustąpił. Zrzekł się prawa do dziedzictwa na korzyść swojego młodszego brata, i udał się do Rzymu, gdzie 5 listopada 1585 roku wstąpił do nowicjatu jezuitów. Po tym jak otrzymał święcenia niższe, został skierowany przez przełożonych na studia teologiczne. Od początku wyróżniał się intelektem i umiejętnością argumentacji w dysputach filozoficznych. Po trzecim roku studiów Alojzy został wezwany do rodzinnego domu, aby pomóc zażegnać konflikt w rodzinie. Podobno matka przyjęła go wówczas na kolanach, przeczuwając, jaka cześć spotka jej syna. Po załagodzeniu sporu Alojzy wrócił na czwarty rok studiów, który miał się zakończyć przyjęciem święceń kapłańskich. Święty ich jednak nie doczekał z powodu epidemii dżumy, która nawiedziła Rzym w latach 1590-1591 Alojzy poprosił przełożonych, by zezwolili mu posługiwać zarażonym. Wraz z innymi klerykami udał się na ochotnika do szpitala św. Sykstusa oraz do szpitala Matki Bożej Pocieszenia. Wyczerpany studiami i umartwieniami szybko się zaraził.

Alojzy zmarł jako kleryk, bez święceń kapłańskich, 21 czerwca 1591 r. w wieku zaledwie 23 lat. W roku 1605 papież Paweł V ogłosił go błogosławionym. Kanonizacja odbyła się jednak dopiero w roku 1726. Dokonał jej papież Benedykt XIII jednocześnie z kanonizacją św. Stanisława Kostki. Ten sam papież ogłosił w 1729 św. Alojzego patronem młodzieży, szczególnie młodzieży studiującej. W 1926 roku papież Pius XI ogłosił św. Alojzego patronem młodzieży katolickiej. Jego relikwie spoczywają w kościele św. Ignacego w Rzymie.

Modlitwa do św. Alojzego Gonzagi
Niebieskich darów najwyższy szafarzu, Boże nasz, któryś w anielskim młodzieniaszku świętym Alojzym przedziwną niewinność życia z podobną pokutą połączył, spraw łaskawie, prosimy, abyśmy takiej niewinności nie umiejąc dochować, pokutę jego naśladować potrafili. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który żyje i króluje w Niebie i na ziemi, po wszystkie wieki wieków. Amen.