Liturgia Słowa

Ewangelia (J 8, 1-11/J 8, 12-20)

Od tej chwili już nie grzesz

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich.

Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć.

Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi.

Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku.

Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».

Uwaga! W roku C, jeżeli Ewangelię J 8,1-11 odczytano w niedzielę, należy odczytać następującą: J 8, 12-20

J 8, 12-20

Jezus przemówił do faryzeuszów tymi słowami: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia”.

Rzekli do Niego faryzeusze: „Ty sam o sobie wydajesz świadectwo. Świadectwo Twoje nie jest prawdziwe”. W odpowiedzi rzekł do nich Jezus: „Nawet jeżeli Ja sam o sobie wydaję świadectwo, świadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem, skąd przyszedłem i dokąd idę. Wy zaś nie wiecie, ani skąd przychodzę, ani dokąd idę. Wy wydajecie sąd według zasad tylko ludzkich. Ja nie sądzę nikogo. A jeśli nawet będę sądził, to sąd mój jest prawdziwy, ponieważ Ja nie jestem sam, lecz Ja i Ten, który Mnie posłał. Także w waszym Prawie jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe. Oto Ja sam wydaję świadectwo o sobie samym oraz świadczy o Mnie Ojciec, który Mnie posłał”.

Na to Mu powiedzieli: „Gdzie jest Twój Ojciec?”.

Jezus odpowiedział: „Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego”.

Słowa te wypowiedział przy skarbcu, kiedy uczył w świątyni. Mimo to nikt Go nie pojmał, gdyż godzina Jego jeszcze nie nadeszła.

Przeczytaj pełną Liturgię Słowa

Jałmużna Wielkopostna? Jak to zrobić.

Jałmużna – oprócz postu i modlitwy – jest niezbędnym filarem właściwego przeżycia Wielkiego Postu. Co można zrobić, aby okazać miłość bliźniemu? Sposobów jest co niemiara. Dziś podpowiadamy kilka z nich.

  1. Skarbonka Wielkopostna
    Już od lat Caritas organizuje akcję „Jałmużny Wielkopostnej”. W parafiach rozprowadzono tysiące tekturowych skarbonek, do których dzieci i młodzież, a czasem całe rodziny składają ofiary na pomoc najuboższym.  Więcej o akcji Caritasu można przeczytać tutaj: http://jalmuzna.caritas.pl/
  2. „Jeden procent”
    Każdy z nas może przekazać 1% odprowadzanego podatku na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego. Warto o tym pamiętać. Zachęcamy np. do przekazania 1% podatku dla Caritasu. Więcej informacji:
    http://jedenprocent.caritas.pl/
  3. Realna pomoc
    Przez cały okres trwania rekolekcji przed kościołem będzie wystawiony „kosz rekolekcyjny”, do którego można będzie składać produkty dla potrzebujących (kasza, mąka, ryż, mleko, konserwy).

To tylko trzy najprostsze sposoby na okazanie miłości naszym bliźnim. Pamiętajmy, że miłosierdzia nie można zatem ograniczać do sfery materialnej, ale trzeba ją rozszerzać na obszary ducha. Niech przyjmuje ona kształt różnorodnych działań podejmowanych dla dobra człowieka potrzebującego, adekwatnych do sytuacji, w których się on znalazł.