Liturgia Słowa

Ewangelia (J 7, 1-2. 10. 25-30)

Przeciwnicy zamierzają pojmać Jezusa, lecz godzina Jego jeszcze nie nadeszła

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus obchodził Galileę. Nie chciał bowiem chodzić po Judei, bo Żydzi zamierzali Go zabić.

A zbliżało się żydowskie Święto Namiotów. Kiedy zaś bracia Jego udali się na święto, wówczas poszedł i On, jednakże nie jawnie, lecz skrycie.

Niektórzy z mieszkańców Jerozolimy mówili: «Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić? A oto jawnie przemawia i nic mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że On jest Mesjaszem? Przecież my wiemy, skąd On pochodzi, natomiast gdy Mesjasz przyjdzie, nikt nie będzie wiedział, skąd jest».

A Jezus, nauczając w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam z siebie; lecz prawdomówny jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał».

Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła.

Przeczytaj pełną Liturgię Słowa

Droga Krzyżowa 2018

„Nie ma większej miłości, jak oddać swoje życie za przyjaciół swych…”

W każdy piątek Wielkiego Postu szliśmy razem z Jezusem w drodze krzyżowej. Jednoczyliśmy się z Nim w trudzie, bólu i cierpieniu. Razem z Nim dźwigaliśmy ciężki krzyż. Krzyż, na którym były złożone nasze grzechy. Rozważania drogi krzyżowej niejednokrotnie uderzały w nasze serca. Pozwoliły nam choć na chwilę zatrzymać się i zastanowić nad naszym życiem. Mieliśmy też okazję popatrzeć na Jezusa, który wisiał na krzyżu za nasze grzechy. Mieliśmy okazję Mu podziękować za to, że oddał swoje życie za nas. Oddał życie, bo nas Kocha.

Panie Jezu, dziękujemy za Twój trud!